Zacząć najtrudniej 😉.

Obejrzałam film Noting Hill malam wtedy 12 lat pamiętne beztroskie czasy wtedy to właśnie w mojej głowie postała ta przysłowiowa ławka na której siądę ja i ten ktośiek.
Czasem myślę że dziwna ze mnie osoba bo uparcie wierzę w taką prawdziwą miłość do końca,  że wszyscy są tak naprawdę dobrzy tylko życie ich starało i stali się na chwilę źli , nie należy oceniać po okładce a poznać historię, wierzę w przyjaźń,  szczerość,  życie bez kłamstwa I obłudy.
Uparcie trzymam się swoich zasad , moje dzieciństwo nie było łatwe chyba też łapkę do tego przylozyłam 🤣 taki podwórkowy łobuz ale zawsze idący za zasadami panującymi na osiedlu , kontakt z rodzicami nie należał do najlepszych choc z tatą zawsze był dużo lepszy , można powiedzieć ze jestem dzieckiem wychowanym przez podwórko i babcie , z biegiem czasu ciesze się z takiego biegu  życia  bo było mi dane widzieć wiele innych perspektyw od skrajnej biedy po przepych, rodziców którzy nie interesowali się dziećmi po tych którzy byli nad opiekuńczy, poznałam klasyczne przypadki od milionera do zera .
  Nauczyło to doceniać wszystko, trosczyć się o każdy kolejny dzień, pielęgnować przyjaźńe i być kiedy innych nie będzie , poznać wartość pieniądza.
Mimo iż było ciężko doceniam wszystko i cieszę się że dostałam tyle lekcji od życia. 
Bardzo dokładnie dobieram znajomośći,  wiem od kogo oczekiwać od kogo wręcz nie łudzić się nadzieja, trochę kategoryzowanie ale z wiekiem samo się wyrobiło unikam dzięki temu rozczarowań.
Pomaganie jest fajne i zawsze chętnie pomogę każdemu kto tego potrzebuje,  nauka nie oczekiwania była dość trudna ale opanowana juz do perfekcji.😉
Na mojej polance z ławka w całej wizji bywało już kilka osób ale nigdy nikt nie usiadł obok wszyscy tylko stali w pobliżu, twarde zasady chyba nie pozwoliły, zawsze było coś nie tak zawsze pojawiło się coś co burzyło,  może i też dlatego że zawsze zanim kogoś dopuszczę bliżej bacznie obserwuje każdy krok , zachowania , styl bycia,  historie,  reakcje juz taki typ ludzia ze mnie typowa zodiakalna panna za to znająca siebie samą, nie chce już  marnować czyjegoś czasu skoro wiem że związek nie wypali samą zmarnowałam go tyle wiedząc że nie uda się przeskoczyć pewnych kwestii, nie chce marnować czyjegoś i swojego czasu .
Krótko terminówki nie są dla mnie, takie coś buduje w kimś nadzieję i odbiera szanse na coś wielkiego.
Moje postanowienia noworoczne nie są w sylwestra jak u reszty tylko w dniu urodzin , przed zawsze chodzę na długi spacer by przemyśleć wszystko , analiza całego minonego roku musi być w końcu jestem overthinker taki typowy 😂 35 urodziny były nowym wewnętrznym początkiem,  zakończeniem wszystkiego co złe, czas było postawić na siebie i tylko na siebie dać szansę na nadejście tego ktosia w końcu coś jeszcze dobrego mnie czeka, ławka pusta już czas zmienić wszystko. 

By:

Posted in:


Dodaj komentarz