Twarde zasady.

Ja dziś czuje się źle , znów przez sama siebie zawsze zastanawiałam się jak powstaje ludzka znieczulica jak tacy ludzie powstają,  przecież wszyscy rodzimy się tacy sami czyści nie winni potem zachodzi w nas proces kreowania cos wynosimy z domu , I stajemy się przeszkolonymi ludkami poprzez wychowanie i obserwacje ale to też jest do pewnego wieku .


Komunia w pewnym sensie była procesem poznawania i rozróżniania dobra od zła w moich czasach jeszcze miała znaczenie teraz jest szykowaniem do mini wesela i masy prezentów dzieci juz nie czekają na samo przyjęcie Jezusa i pojmowanie dobra i zła lecz na bibe i kasę kreując w ten sposób małych biorców,  należy się.  Coś bądź co bądź z tego całego przymusowego nauczania człowiek wyniósł .


U samej mnie proces tworzenia powstawał jednak tymi złymi decyzjami i doswiadczeniami,  po kopało troszkę po dupie. W najgorszym momecie mojego życia zapadła decyzja której twardo się trzymam po dziś dzien nigdy nikt nie poczuje tego odemnie co ja poczułam od innych zawsze otrzyma wsparcie , rozmowę i czas każdy kto będzie tego potrzebował,  będę gdy innych nie bedze kiedy ktoś upadnie , danego słowa dotrzymam i ostatnie nigdy tego nie zmienię. 
Na zawsze pozostanę sobą czy będę bogata , biedna dalej bede uparcie sobą. 
Jedni pomyślą głupota inni fajnie ja osobiście wiele kryzysów miałam by się poddać zaprzestać  pomagać tym co na to nie zasługują .
Od lat kieruje się słowami Anny Dymnej na przekór całemu światu. 

Bezinteresowność- słowo mało znane wielu.